Tag: alternatywne metody zaparzania

Kawa z zaparzacza Cona

Zaparzacz próżniowy Cona to po prostu dwa szklane naczynia w kształcie spłaszczonych kul. W dolnym naczyniu podgrzewana jest woda, w górnym, na sitku umieszczamy zmieloną kawę. Całość stawiamy na źródle ciepła (palniku). Gdy się podgrzeje, wrząca woda zaparzy kawę. Wówczas palnik wyłączamy i czekamy aż gotowa kawa znajdzie się w dolnym naczyniu. Napar przelewamy do filiżanki i ze smakiem wypijamy 🙂

Zaparzacz Cona znany jest już od XIX wieku. I w dalszym ciągu jest chętnie używany, bo:

– jest to urządzenie przenośne, łatwe w obsłudze

– jest kompletnym urządzeniem; nie potrzeba innych maszyn ani dodatkowego wyposażenia

– proces parzenia jest łatwy

– kawę taką można zrobić w domu

– napar ma głęboki, bogaty smak i bardzo mocny aromat

– nie potrzeba ulepszaczy, syropów ani innych dodatków wzmacniających smak

– przygotowanie kawy z Cony narzuca wolniejsze tempo

– skupiamy uwagę na czynności przygotowawczej, na tym co robimy

– mamy wiele przyjemności podczas zaparzania, a na koniec zadowolenie ze smaku i jakości naparu

– tak, jak kilka innych, alternatywnych metod zaparzania, jest obecnie bardzo na topie

Zaparzanie w urządzeniu typu Cona jest ponadto bardzo efektowne, a samo oczekiwanie na gotową kawę wpływa na dobry nastrój. Warto spróbować 🙂

cold brew z … kakao

Gdy nastają gorące dni pragniemy się nieco ochłodzić. Dobrym na to sposobem może być modne ostatnio cold brew. Co to takiego? To napar otrzymany przez długie nasączanie kawy zimną wodą. Kawa tak przygotowana będzie zbalansowana, łagodna a nawet  może być nieco słodkawa. Warto spróbować; zachowuje ona swój aromat oraz kofeinową moc, no i chłodzi znakomicie.

Ale nie tylko kawę możemy w ten sposób „zaparzyć”. Alternatywą dla kawy może być kakao cold brew. Napój taki przygotowujemy całkiem podobnie, tylko zamiast kawy używamy zmielonych ziaren prażonego kakao.

Odpowiednia proporcja to 3 części filtrowanej, zimnej wody na 1 część grubiej zmielonej kawy lub mielonych ziaren kakao. Składniki mieszamy w szczelnie zamykanym pojemniku (np. w Hario, ale może być też słoik). Całość odstawiamy do lodówki, czekamy i czekamy … co najmniej 12 godzin.

Po tym czasie napar przecedzamy przez filtr (papierowy lub metalowy) i koncentrat gotowy. Teraz możemy go dowolnie rozrzedzić zimną wodą i ze smakiem popijać 🙂 Można też dodać kilka kostek lodu, wówczas napój będzie całkiem oryginalny.

Koncentrat ten można przechowywać w lodówce dość długo, tydzień lub troszkę dłużej.

Jak smakuje takie kakao?

Nie jest mleczne, więc niezbyt przypomina tradycyjny napój kakaowy. Jest lekko słodkie, łagodne w smaku, a przede wszystkim zimne … wprost  wymarzone jako baza do koktajli lub drinków typu mocktail*.

* Taki mocktail to dość nowe określenie i znaczy drink bez procentów 🙂

zaparzacz kostaryka chorreador

Kawa z chorreardora

Czego potrzebujemy do zrobienia dobrej kawy? Często sądzimy, że podstawą jest jak najlepszy ekspres, oczywiście oprócz gatunkowego ziarna. Jednak urządzenie do zaparzania nie zawsze musi być skomplikowane. Czy słyszałeś o kawie z chorreadora?

Espresso bez prądu

Skąd wytrzasnąć espresso, gdy nie mamy dostępu do prądu, a najbliższa kawiarnia jest oddalona o kilometry? Z pomocą przyjdą nam znakomite wynalazki. Przekonajcie się sami!

1. Handpresso

handpresso

Wygląda jak pompka do roweru, pracuje jak pompka do roweru, ale przynajmniej można napompować się kawy. Gorąca woda jest przepuszczana przez drobno mieloną kawę pod ciśnieniem, które sami wytworzyliśmy. Zadanie jest dosyć pracochłonne, a dodatkowo trzeba się zaopatrzyć w jakiś palnik gazowy, aby podgrzać wodę. Dla wygodnictwa można dokupić pojemnik z 3 sitkami, które napełnimy wcześniej kawą. 3 sitka, czyli łącznie uda nam się przygotować 6 espresso… o ile starczy nam na to siły.

Cena – ok 350zł. Pudełko i dodatkowe sitka – ok 80zł. Mocniejszy biceps – gratis.

2. Mypressi Twist

mypressi twist

Zasada działania podobna jak u poprzednika z jedną kluczową różnicą. Nic tu nie pompujemy :). Ciśnienie zapewnia nam nabój N2O, czyli naturalnego, bezwonnego i bezsmakowego gazu. Dodatkowo wygląda wyjątkowo dobrze, a obsługa jest banalna. Jeżeli nie chcemy za dużo się bawić w dozowanie i ubijanie kawy, możemy użyć nakładki do padów ESE, czyli kawy pakowanej w torebkę (handpresso też tak potrafi). Łatwiej przygotować wtedy kawę i łatwiej oczyścić po użyciu, aczkolwiek kawa przejdzie troszkę smakiem torebki.

Cena – ok 550zł.

3. Presso

presso

Ze względu na swoje gabaryty, to już raczej urządzenie do domowego użytku. Estetyczny wygląd i brak kabla zasilającego pozwala go postawić w salonie, łazience, tarasie, ale właściwie wszędzie tam i tak zazwyczaj jest dostęp do prądu. W każdym bądź razie w przypadku awarii prądu, przy zapalonych świecach będziemy mogli zaparzyć kawę. W zasadzie jest to pełnowymiarowy ekspres ciśnieniowy z kolbą, w którym ciśnienie wytwarzamy ruchem skrzydełek. Problem zaczyna się w momencie, gdy maszynkę ustawioną w salonie chcemy oczyścić. Przypuszczam, że wszystkie obrusy, dywany i pies zostanie upaprany resztkami kawy. Cena – ok 370zł.

4. Aeropress

aeropress

Nie jest to co prawda espresso, tylko bardziej filtrowana kawa, ale przynajmniej pod ciśnieniem. Zaparzona kawa jest przeciskana przez delikatny filterek bezpośrednio do kubka. To urządzenie jest właściwie wariacją french-pressa, tylko pozwala na używanie drobniej mielonej kawy. Jest też łatwe w czyszczeniu, bo filterek wyrzucimy, a resztę spłuczemy wodą, aż zatka nam spływ… moment. Fusy też możemy wyrzucić. Jest jednak spory minus, bo ta zabawka jest dosyć wysoka i nieumiejętne używanie może spowodować, że wszystko się przewróci, potłucze i połamie… dlatego najlepiej do tego użyć dwóch rąk.Cena razem z 350 filterkami – ok 100zł.

Pod względem wyglądu wygrywają Presso i Twist. Natomiast aeropress wygrywa ceną i funkcjonalnością. Wszystkie te zabawki będziemy mogli zabrać w podróż, ale pod względem wygody użycia najlepszy będzie Twist, jednakże też stosunkowo drogi.

Kawy do zaparzaczy znajdziecie tu.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén