Miesiąc: styczeń 2017

Po prostu francuski tłoczek

W jaki sposób najłatwiej można otrzymać kawę bez fusów? Wybór najprawdopodobniej padnie na French Press, znany też jako francuska praska, zaparzacz tłokowy, albo właśnie francuski tłoczek.

Rzeczywiście French Press to jeden z najmniej skomplikowanych zaparzaczy. Nie wymaga ani podłączenia do prądu, ani żadnego źródła ciepła. Do zrobienia w nim espresso wystarczy po prostu gorąca woda (lecz nie wrzątek) i grubiej zmielona kawa. Swoją prostotą i łatwością obsługi zdobywa stale coraz większą popularność.

Zaparzacz ten, zwany też francuskim tłoczkiem posiada wiele zalet:

– przede wszystkim zrobimy w nim kawę w rzeczywiście ekspresowym 😉 tempie;

– sami ustalamy czas zaparzania oraz temperaturę użytej wody. Stwarza to możliwość przygotowania kawy dokładnie takiej, jaką lubimy najbardziej;

– zaletą jest również rodzaj filtra. Sitkowy filtr używany we French Press-ie umożliwia przedostawanie się cennych olejków  naturalnych do naparu, dzięki czemu otrzymujemy niezwykle smaczną i aromatyczną kawę.  Oczywiście filtr ten wymaga grubszego zmielenia kawy, a czas zaparzania to 2 – 4 minut;

– cylinder tego zaparzacza jest wykonany ze szkła, czyli z materiału optymalnego dla napojów;

– kawy nie podgrzewamy, nie ma więc problemu z jej „przepaleniem”;

– praska ta może służyć do zaparzania zarówno kawy, jak i herbaty oraz ziół;

– a ponadto kształt ma elegancki i pięknie prezentuje się na stoliku.

Zasada przyrządzania kawy we French Press-ie jest następująca:

na dno szklanego cylindra wsypujemy grubiej zmieloną kawę. Zalewamy gorącą, lecz nie wrzącą wodą, mieszamy i nakładamy tłok z filtrem, lekko naciskając go w dół. Bardzo istotny jest równy, prostopadły nacisk na tłok; odchylenie pod pewnym kątem może spowodować pęknięcie cylindra. Całość pozostawiamy na ok. 2-4 minut. Po tym czasie cały osad znajdzie się już na dnie cylindra a nad nim będzie czysty napar. Gotowy napój nalewamy do filiżanek prosto z cylindra i od razu możemy delektować się znakomitą, gorącą kawą.

Ciekawostka: wprawdzie metoda takiego parzenia kawy została wynaleziona we Francji, jednak najwcześniej o patent wystąpili Włosi. Attilio Calimani opatentował zaparzacz w 1929 r., natomiast obecna wersja French Press-u została opatentowana przez innego Włocha, Bondanini-ego  w 1958 r. 😉

Moka czyli kawiarka

Kawiarka to jeden z najprostszych zaparzaczy. Jest nieodzowna w domu i po prostu mieć ją trzeba. Jest świetnym rozwiązaniem dla tych miłośników kawy, którzy chętnie spędzą chwilę czy dwie w oczekiwaniu na swój pyszny napój. Jej konstruktorem był włoski rzemieślnik Alfonso Bialetti. Opatentował on pierwszy model kawiarki w 1933 r. i nazwał go Moka Expres.

 

Wynalazek ten był zaiste doniosły; dzięki niemu można otrzymać przefiltrowaną kawę w dość prosty sposób:

1 – kawiarkę rozkręcamy, wyjmujemy sitko, napełniamy wodą dolny pojemnik. Uwaga: woda nie może przekroczyć zaworu bezpieczeństwa.

2 – na dolny pojemnik nakładamy sitko i napełniamy je drobno zmieloną kawą. Nie dociskamy kawy.

3 – gwint dolnego pojemnika dokładnie czyścimy z resztek kawy.

4 – nakładamy górny pojemnik i całość skręcamy. Uważamy przy tym aby nie przechylać zaparzacza.

5 – kawiarkę stawiamy na odpowiednim źródle ciepła (gaz, płyta ceramiczna/elektryczna).

6 – dobrze jest ustawić początkową temperaturę na ok.95’C a gdy napar pojawi się w górnym pojemniku, ciepło zmniejszamy o ok.50%.

7 – kawiarkę odstawiamy z ciepła gdy jej górna część napełni się gotową kawą. Zwykle trwa to ok. 4 – 5 minut.

8 – napar przelewamy do filiżanki i cieszymy się aromatyczną kawą.

Kawiarki nie myjemy a jedynie dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą. Staramy się też nie usuwać z jej wewnętrznych ścianek tłustego osadu, który chroni napar przed bezpośrednim kontaktem z aluminium. Ważne jest także, aby gotowy napar nie nagrzewał się dłużej niż jest to konieczne.

Kawa z moki ma znakomity, intensywny smak. Mocą zbliżona jest do espresso, jednak pozbawiona jest cremy.

I jeszcze ciekawostka: „kawiarka” to powszechnie używana nazwa, ale czasem spotkać się możemy z określeniem makinetka. Brzmi całkiem przyjemnie, a kawa z takiej makinetki to po prostu delicja 😉

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén