Ziarna kakaowca, z wyglądu prawie jednakowe, smakiem bardzo się między sobą różnią. Różne są bowiem gatunki, regiony upraw, warunki glebowe czy klimatyczne. I tak np. ziarno z Ghany jest delikatne w smaku, słodkawe. Natomiast kakao pochodzące z Ekwadoru jest ostrzejsze, nieco gorzkie, czasem ma smak winny lub przypraw korzennych.

A jakie jest ziarno z Wenezueli? Kraj ten, zwany ojczyzną kakaowców, słynie z wyjątkowo szlachetnych ziaren. Delikatne a zarazem złożone w smaku, mocno czekoladowe. Wyczuwalne są tu owocowe i kwiatowe nuty, jest też smak orzechów i przypraw korzennych z intensywnie czekoladowym akcentem. Plantatorzy uprawiający kakaowce dokładają wielu starań i zabiegów, aby wydobyć z ziaren maksimum smaków i smaczków, pełnię aromatów i antyoksydantów 🙂

Wszystkie etapy pozyskiwania ziaren przebiegają w optymalnych warunkach. Sama fermentacja trwa 6 dni i odbywa się w wielkich, drewnianych skrzyniach. Następnie ziarna są suszone na słońcu, czyszczone, sortowane i eksportowane w dużych, jutowych workach.

                        Fot.: kakao z Wenezueli

Wenezuelskie kakao jest wykwintne i stałe w swoim bogatym aromacie (zawiera ponad 600 komponentów zapachowych). W pierwszym momencie wyczuwalna jest tabaka, drewno i kakao w tle. Ale po chwili zapach ten przechodzi w suszone owoce i kwiaty, aby powolutku niknąć nutami cynamonu i gałki muszkatołowej.

Są bardzo zdrowe, więc chętnie je zjadamy 🙂 A jeśli coś nam zostanie, przechowujmy dobrze zamknięte w chłodnym (16-20’ C) i suchym miejscu.